O Bogu i Jego przymiotach…Imiona Boga

Zamieszczam dotychczas niepublikowane w języku polskim fragmenty traktatu filozoficznego Liber de Deo ejusque Attributis caput VIII-X Bibliotheca Fratrum Polonorum, J. Crell, Opera, T. IV, Irenopoli Post Annum Domini 1656 [Amsterdam 1665], strony 25-27. Nadmienić należy, że rozdziały IV,XXIV i XXXII tego traktatu znaleźć można w Myśli Ariańskiej w Polsce XVII wieku Antologia Tekstów opracowana przez Zbigniewa Ogonowskiego Wyd. PWN 1991,

 

 O imieniu El

   Co zaś się tyczy słowa El, które umieściliśmy na pierwszy miejscu: co do niego większość mężów uczonych i biegłych w języku hebrajskim zgadza się, że oznacza właściwie: silny, mocny, potężny. Kilkakrotnie bowiem jest widoczne, że imię to oznacza także samą siłę albo zdolność dokonania czegoś: Pwt 28,32, Neh 5,5, Prz 3,27. Stąd także przez greckich tłumaczy Starego Testamentu, w wielu miejscach, gdzie odnosi się do Boga, przekładane jest jako ischyròs, to jest: silny, mocarny; jakkolwiek, jak przedtem zastrzegliśmy, najczęściej oddawane jest jako theòs, Bóg – zobacz między innymi Neh 1,5; 9,31-32; Hi 22,13; 33,29; 34,31; 36, 22 i 26; niekiedy także jako kýrios, Pan, zwłaszcza w Księdze Hioba: Hi 8, 3.5.13.20; 9,2; 12,6; 13,7; 15,4.13.25 i w innych miejscach. Stąd też i mężowie mocni czy też potężni nazywani są tym imieniem: Ps 29,1, Ez 7,13; 31,11; 32,21, nadto Wj 15,15. Niekiedy jednakże dodawane jest jeszcze inne słowo, które tak samo oznacza moc, siłę lub potęgę, aby rzecz tym bardziej uwydatnić. Tak też silni spośród mocnych u Ezechiela, r. 32,31, gdzie stary przekład łaciński ma przepotężni spośród mocnych, czyli, w hebraizmie, bohaterowie lub wodzowie najpotężniejsi, najmocniejsi lub najsilniejsi. Tak o Chrystusie mówi się, że ma być nazwany Bogiem Mocnym u Izajasza r. 9,6, gdzie są te same słowa, które pojawiają się u Ezechiela we wspomnianym miejscu; inni oddają je przez bohater mocny, inni z kolei oddzielają od siebie i uznają za dwa odrębne określenia. Vatablus natomiast, mąż bardzo biegły w piśmiennictwie hebrajskim, wskazuje, że Chrystus z powodu cudów ma być tutaj nazwany Bogiem, bądź z powodu potęgi przekraczającej granice natury, do której dołączona była także boska władza.
   Z tego zaś wynika, że ten rzeczownik, jakkolwiek z natury swojej jest pospolity lub, jak mówią gramatycy, apelatywny (appellativum), [to jednak] kat’ eksochèn, czyli w całej swej pełni, był używany na oznaczenie Boga Najwyższego, i stosowany w ten sposób w miejsce właściwego imienia. Mianowicie, ponieważ Bóg nie tylko tych wszystkich, którzy mają nieco sił i potęgi, przewyższa męstwem i mocą, lecz nadto, cokolwiek w nich jest mocy, cokolwiek potęgi – tego wszystkiego [on] im udzielił; podczas gdy sam od nikogo niczego nie przyjął. Przeto słusznie u Daniela nazywany jest El Elim, Bogiem Bogów (Dn 11,26) – tak jakby powiedzieć, że z bogów jest najmocniejszy i najpotężniejszy, ogarniający ich wszystkich swoją mocą i potęgą. A Mojżesz w swojej pieśni, wychwalając najwyższą potęgę Boga, której nadzwyczajnych dowodów doświadczył wzrokiem i on, i cały lud, woła (Wj 15,11): Któż jak Ty wśród Bogów (albo: mocnych), Panie?; co Psałterz wyraził w ten sposób (Ps 89,7): Któż w niebie będzie równy Panu? [Któż, mówię], podobny jest do Pana wśród synów Bożych [dosł. synów Bogów]. W obydwu miejscach zamiast Bogów po hebrajsku jest Elim.

O imieniu Elohim
   
   Co się tyczy drugiego imienia Eloah, i jego liczby mnogiej Elohim, która, jak powiedzieliśmy, spotykana jest o wiele częściej; co bieglejsi w hebrajszczyźnie stwierdzają, że jego właściwe znaczenie to Sędzia lub Obrońca, i że jest to imię władzy i panowania; jednakże szczególnie jemu [tj. Bogu] przynależy, ponieważ przekracza on granice natury, i jest zbawienne dla tych, którzy mu się poddają. Dostrzegli niektórzy z nich [tj. uczonych], że najbardziej uczony z Hebrajczyków [objaśnienie w przypisie: R. David Kimchi] przy tych słowach Dawida z Ps 4,1: Boże mojej sprawiedliwości, gdzie pojawia się słowo Elohim, zanotował: Elohim za każdym razem ma znaczenie Sędziego: tak że czyjś Bóg sprawiedliwości jest sędzią i obrońcą sprawiedliwości, obrońcą słusznej sprawy, którą tamten ma [po swej stronie]. I stąd się bierze, że sędziowie i inni możni, mianowicie ci wszyscy, którzy mają władzę sądzenia, nazywani są w świętych pismach Elohim, Bogami, np. Wj 21,6; 22,8.9.28, Ps 82,1.6, J 10,34-35, 1 Sm 28,13-14; i o tym, który ma jakąś wysoką władzę nad kimś innym, mówi się, że jest jego Elohim, Bogiem, jak Mojżesz wobec faraona – Wj 7,1; i najwyższy Bóg [jest nazywany] Elohim ziemi i Elohim nieba – Rdz 24,3.7, z powodu najwyższej władzy, nie tylko nad samym niebem i ziemią, lecz także nad wszystkim, co w nich się zawiera. W tymże znaczeniu gdzie indziej nazywany jest Panem nieba i ziemi: Rdz 14,19.22, Mt 11,25, Dz 17,24. Chociaż bowiem z tego względu niekiedy ktoś jest określany czyimś Bogiem, albo dlatego że jest jego szczególnym dobroczyńcą, albo też dlatego, że jest przezeń czczony, jak jest powiedziane niżej w objaśnieniu do imienia theòs w rozdz. 13: w tych miejscach jednak chodzi o władzę, którą to imię szczególnie oznacza. Nie brakuje jednak takich, którzy uznają, że imię to, tak samo jak El, ma znaczenie siły i potęgi. My oceniamy to raczej w sposób bliższy prawdzie: tak jednak, iż nie zaprzeczamy, że oznacza ono niekiedy także moc i siłę, i w ten sposób przejmuje znaczenie słowa El; podobnie jak na odwrót, El wydaje się niekiedy mieć znaczenie imienia Elohim, i wskazywać na zwierzchność i panowanie. Greccy tłumacze mianowicie oddawali niekiedy Elim jako árchontes („władcy”): Wj 15,15, Ez 31,11, albo hēgómenoi („dowódcy”): Ez 17,18. Wydaje się, że ma to miejsce z powodu pewnego związku między rzeczami, które te imiona właściwie oznaczają. Siły bowiem przydane są panowaniu; i tym większe są, im ono jest większe. Stąd też i ci, którzy górują władzą i panowaniem, nazywani są dynástai (gr. „możnowładcy, panowie”, spokrewnione etymologicznie z dýnamis – „potęga, siła, moc”); podobnie jak i ci, którzy są przodującymi pomocnikami w sprawowanych przez kogoś innego rządach. Z drugiej strony, także z siłami – w każdym razie tymi, które przekraczają moce natury – powiązana jest pewna wyższa władza. Z jednego i drugiego powodu aniołowie nazywani są w świętych pismach, jak się wydaje, Elohim, Bogami: Ps 8,6 (por. Hbr 2,7), Ps 97,7 (por. Hbr 1,6). Bo są zarówno mocni siłą, jak mówi Psalm 103,20, jak też są przodującymi i najbliższymi godnością pomocnikami owego ukrytego nadzoru, przez który Bóg kieruje sprawami ludzkimi. Można w tym dostrzec także pewną ich władzę, na której obszerniejsze omawianie nie ma teraz miejsca.
   To wszystko zaś mówimy w tym celu, aby zarówno uwydatnić znaczenie imienia Elohim, jak i dać do zrozumienia, że słowo to ze swej natury jest nazwą pospolitą, czyli jest apelatywne (appellativum); lecz, podobnie jak to mówiliśmy o poprzednio omawianym imieniu Boga [El], imię to kat’ eksochèn [„w całym swoim znaczeniu”] przynależy do Boga, który nie przyjął panowania od nikogo innego, i którego władza jest bezwarunkowo i niewątpliwie najwyższa. Albowiem wszyscy pozostali, którzy mają jakąś władzę i panowanie, objęli ją i dzierżą przez niego, czy też za jego pozwoleniem, on zaś z kolei swojej od nikogo nie otrzymał. Stąd też się bierze to, że wszyscy pozostali mu podlegają, i słusznie stosują się do jego rozkazów i woli: on sam nie zna panowania kogoś wyższego. Z tej przyczyny, przede wszystkim jest nazywany Bogiem Bogów (Pwt 10,17, Ps 50,1), a także Bogiem samego Chrystusa, który jest Bogiem błogosławionym nade wszystko na wieki (Rz 9,5) oraz głową wszelkiej zwierzchności i władzy (Kol 2,10), w Ps 45,8, Hbr 1,9, Mi 5,4, J 20,17, Ef 1,17, Ap 3,12, oraz głową [Chrystusa] w 1 Kor 11,3.
   Należy zaś zwrócić uwagę, że Elohim, choć gramatycznie jest w liczbie mnogiej, znaczeniowo stanowi liczbę pojedynczą, ilekroć odnosi się do jednej czy to osoby, czy rzeczy. Stąd też bierze się to, że chociaż odnosi się do tego samego podmiotu, łączone jest z czasownikami bądź przymiotnikami raz w liczbie mnogiej, raz w pojedynczej; to drugie jest znacznie częstsze. Pierwsze wynika z gramatycznej odmiany, drugie ze znaczenia. Imię to ma tę cechę wspólną zwłaszcza ze słowami Adonim i Baalim, które podobnie oznaczają panowanie i władzę. Bo i one, choć gramatycznie są w liczbie mnogiej, posiadają nierzadko znaczenie liczby pojedynczej, i odnoszą się do jakiejś jednej osoby. W ten sposób oddaje się cześć temu, kogo się tak nazywa. Zaznacza się bowiem, że on jeden ze względu na swą władzę i godność zastępuje wielu. Z tegoż samego źródła czci wypłynął zwyczaj języków żywych zwracania się do jednego [człowieka] jak do wielu. Nauczyli się tego od Hebrajczyków chrześcijanie uczeni w języku hebrajskim, i różniący się w przekonaniach religijnych zarówno od nas, jak i między sobą. Przykłady dotyczące imienia Adonim będą przytoczone w kolejnym rozdziale, a imienia Baalim gdzie indziej [przypis: Volk. ks. 5. rozdz. 9]. Co do imienia Elohim nie może mieć wątpliwości nikt, kto zauważył, że jedyny Ojciec Jezusa Chrystusa bardzo często nazywany jest tym imieniem w świętych pismach; podobnie w innych miejscach Chrystus. Znakomity przykład jednego i drugiego masz w Psalmie 45,7-8, gdzie Prorok zwracając się do Chrystusa poprzez Salomona, który jest jego typem i wyobrażeniem, nazywa go Elohim; podobnie jak Boga, tego, który namaścił Chrystusa olejkiem radości hojniej niż jego towarzyszy – nie jest to nikt inny, niż jego Ojciec. W ten sam sposób wyraz ten w liczbie mnogiej odnosi się do jednego Anioła w Sdz 13,22 (por. z wersem poprzednim), do jednego człowieka, jak np. do Mojżesza w Wj 4,16; 7,1, do Samuela w 1 Sm 28,13 (por. z wierszem poprzednim i następnym), do jednego bożka, jak np. do Baala bądź Baal-Berita w Sdz 6,31; 8,33; 11,24, 3 Krl [= 1 Krl] 18,25 (por. z ww. 21 i 26), do Dagona  w Sdz 16, 23-24, 1 Sm 5,7, do Asztarte 3 Krl 11,5.33, 4 Krl [= 2 Krl] 1,2.3.6.16, do Chamosa, do Milchama – które w fałszywej ludzkiej opinii posiadały to imię. I w taki sposób należy rozumieć to, co jest powiedziane w pierwszym przykazaniu Dekalogu: Nie będziesz miał innych Elohim (czyli Bogów), to jest, Nie będziesz miał innego Boga (Wj 20,3, Pwt 5,7). To bowiem, że do imienia Elohim dołączony jest czasownik w liczbie pojedynczej, wynika z sensu; a to, że przymiotnik w liczbie mnogiej, z odmiany gramatycznej. Na rozważania o tej konstrukcji będzie jednak miejsce gdzie indziej [przypis: Volk. ks. 5. rozdz. 9].

 O imieniu Adon i Adonai

   Pora teraz, byśmy rozważyli trzecie imię Boga, Adon, lub raczej Adonai. Owo Adon bowiem, to jest Pan, nader rzadko używane jest gdziekolwiek na oznaczenie Boga samodzielnie, czyli osobno, ale [prawie zawsze] z jakimś określeniem – jak na przykład gdy mówi się: Pan wszystkiej ziemi (Joz 3,11.13, Ps 97,5, Mi 4,13, Zach 4,14); albo przynajmniej inne jego imię, które odróżnia go od pozostałych panów, jest zaraz dodawane (Wj 23,17; 34,23, Iz 1,24; 3,1; 10,28). Podobnie też liczba mnoga, Adonim, nie zwykło być stosowane bez jakiegoś określenia, tylko z dołączonym tak zwanym korelatywem, dla wyjaśnienia, czyim panem jest ten, o kim mowa. I tak o Bogu mówi się Pan Panów (Pwt 10,17, Ps 136,3), Pan nasz (Ne 8,10, Ps 8,2.10; 135,5; 147,5) – co po hebrajsku, gdy się weźmie pod uwagę odmianę gramatyczną wyrazu, brzmi: Panowie Panów, Panowie nasi. Dotyczy to także tego imienia, którym tutaj szczególnie mamy się zajmować, Adonai, o którym wyżej powiedzieliśmy, że jest liczbą mnogą złożoną (plurale compositum) wyrazu Adon. Prawie zawsze jest natomiast oddawane przez tłumaczy jako Pan, bez określeń, ponieważ dodany sufiks rzadko ma jakieś szczególne znaczenie i po grecku oraz po łacinie bardziej wytwornie jest go ominąć; właściwie jednak oznacza: Pana mojego. Kiedy więc, jak stwierdziliśmy, imię to pełni rolę podmiotu, nie zwykło być używane oddzielnie, lecz z dodaną wzmianką o kimś, do kogo się odnosi; ktokolwiek zaś, kto myśli lub mówi z szacunkiem o Bogu, zwykł wyznawać, że jest on jego właśnie Panem; stąd wzięło się to, że do Boga bardzo często odnoszone było imię Adonai, to jest, o ile zwraca się uwagę raczej na znaczenie niż na odmianę i formę gramatyczną, Pan mój. To bowiem, że ów rzeczownik nie jest prosty, ale złożony, i że litera j dołączona na końcu odpowiada zaimkowi mój, poznali tłumacze zarówno greccy, jak i łacińscy Psalmów 16,2 i 35,23, gdzie, jak tego wymagało znaczenie tych miejsc, ów dołączony sufiks oddali wyraźnie zaimkiem mój. Widzieli bowiem, że został tam umieszczony z emfazą. I to jest przyczyną, dlaczego ten rzeczownik ani nie zezwala na dołączanie innych sufiksów, ani nie rządzi innymi rzeczownikami. Nie mówi się bowiem: Adonai tego czy tamtego, ale po prostu Adonai. Przekładane jest zaś przez wszystkich tłumaczy w liczbie pojedynczej: Pan albo Pan mój, nie zaś Panowie czy Panowie moi. W tej sprawie kierują się zarówno znaczeniem, jak i najczęstszym zastosowaniem  tego wyrazu. Albowiem liczba mnoga rzeczownika Adon, czy to prosta, czy złożona, ilekroć odnosi się do jednej tylko istoty rozumnej, którą nazywamy osobą, ma z konieczności znaczenie pojedyncze. Masz na to bardzo wiele przykładów w świętych pismach: np. o Abrahamie w Rdz 24,9.10.51, Potifarze w Rdz 39,2.3.7.8.16.19, faraonie w Rdz 42,30.33; 44.8, o innych w Wj 21,4.6.8.32, Pwt 23,15, Sdz 3,25; 19,11.12.26.27, 1 Sm 20,38, 2 Sm 20,6, Hi 3,19, Iz 19,4; 24,2, Ml 1,6. Nadto, o ile do tej pory mogliśmy zaobserwować, z trudem można by znaleźć miejsce, gdzie słowa: Pan twój, wasz, jego, ich byłyby wyrażane inaczej niż rzeczownikiem w liczbie mnogiej. A kiedy człowiek człowieka nazywa swoim, a nie kogoś innego, panem – niełatwo można by wyszukać liczbę mnogą. Wówczas bowiem zwykło się używać [formy] Adoni, to jest, Pan mój, nie zaś Adonai, Panowie moi; rzecz jasna, z tej przyczyny, by nie wydawało się, że ktoś zwraca się do człowieka tym samym słowem co do Boga. Ponadto jednakże, aby odróżnić imię Boga Adonai od pospolitego Adonai, którego ktoś mógłby użyć mówiąc o wielu swoich panach, część samogłoskowa ostatniej sylaby została zmieniona. W jednym bowiem a jest przytłumione, lecz wydłużone, a w drugim jasne i krótkie: to pierwsze po hebrajsku nazywa się kametz, a drugie pathach. Ta różnica zanika jednak, gdy przypisany do tego wyrazu akcent, odpowiadający za oddzielanie [wyrazów; ewentualnie: rozróżnianie], nazywany pauzą, zmusza do zmiany samogłoski krótkiej w długą.
   Z tego [wszystkiego] zatem rozumiemy, że także to imię, jeśli uwzględni się jego pochodzenie, jest [rzeczownikiem] pospolitym; ale z tej samej przyczyny, co pozostałe [imiona], o których czytaliśmy w poprzednich rozdziałach, przeszło na własność najwyższego Pana wszystkich rzeczy, którego święte pisma nazywają Panem Panów (Pwt 10,17, Ps 136,3): tak zaś, że zapisane w ten sposób, o którym mówiliśmy, nie jest przypisywane nikomu innemu; może z wyjątkiem aniołów (Sdz 6,15 – por. z wersami 12, 20, 21, 22), nie postrzeganych jednak w ich własnych osobach, lecz zastępujących osobę samego Boga, i w pewien sposób ją reprezentujących. Wiele zostanie o tym powiedziane w objaśnieniach do kolejnego imienia. Jest to bowiem cecha wspólna tego imienia Bożego z pozostałymi, a nadto także z imieniem YHWH, które w najwyższym stopniu uważane jest za własność Boga. Poza tym, jak powiedzieliśmy, imię Adonai używane w znaczeniu liczby pojedynczej nie jest stosowane do nikogo poza najwyższym Bogiem. I jakkolwiek Chrystus także jest Panem Panów, to jednak, ponieważ Bóg – jak mówi Piotr – uczynił go Panem i Chrystusem-Mesjaszem (Dz 2,36), przeto Dawid nazywając go w duchu swoim  Panem (Ps 110,1), nie używa słowa Adonai, ale Adoni. Jakkolwiek więc chciał bez wątpienia przedstawić Chrystusa jako największego Pana, tym niemniej [zrobił to tak], by odróżnić go samym [użytym] wyrazem od najwyższego Boga. Podobnie też gdzie indziej odróżnia Chrystusa od Adonai jako ustanowionego przezeń Króla i jako Syna od Ojca (Ps 2, por. wers 4 z 6 i 7).

 

Informacje o Bogumił Wiśniewski

Jestem absolwentem Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Pasjonuję się głównie literaturą neolatynistyczną pochodzącą z kręgów radykalnej reformacji, a w szczególności spuścizną naszych rodzimych oraz siedmiogrodzkich unitarian. Niniejsza domena nie będzie blogiem sensu stricto, będzie to raczej głos wieków przeszłych, wciąż aktualny i ważny w sprawach fundamentalnych dla nas chrześcijan, albowiem związanych z poznaniem Jedynego Boga i Jego umiłowanego Syna a Pana Naszego Jezusa Chrystusa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.